-
Czwartek, 7 kwietnia 2011
-
Nie zapomnijcie..zaspokoić jutro swojego apetytu w Teatrze Buffo! Zapraszam na godzinę 19.00! [wielkiapetyt.pl](s) #teatr #warszawa #restauracja
-
-
Piątek, 4 marca 2011
-
W marcu jak w garncu...moja #restauracja to najlepszy przykład! W tym miesiącu zostały jeszcze wolne stoliki na 6 i 7.03! Zapraszam! [wielkiapetyt.pl](s)
-
-
Poniedziałek, 24 stycznia 2011
-
#drogiblipie spoglądam za #okno mojej restauracji i marzę o kubku gorącej herbaty z #rum.em...może jakiś #romantyczna #przerwa w towarzystwie adoratora?
-
-
Poniedziałek, 22 listopada 2010
-
Nawet Jolanta Tyszkiewicz porzuciła swój ulubiony #stolik 31 na rzecz naszej restauracji. Może wreszcie kupią mi nowy bezprzewodowy #telefon? To byłoby jak #sen
-
Ostatnio moja #restauracja była pełna gości.Nasz specjał sola w pomarańczach z dzikim ryżem okazała się hitem! #Warszawa polubiła nasz nowy #przepis i kuchnię.
-
-
Piątek, 15 października 2010
-
kolejną wiadomość od Pana Zagadki...a w przyszłym tyg. 22.10 jadę odwiedzić #Stargard Szczeciński. Zapraszam na ucztę do SCK: [wielkiapetyt.pl](s)
-
Zbliża się #weekend. Wreszcie nastąpi mała przerwa od #telefon.u...jutro jak zwykle pójdę na spacer moim ulubionym szlakiem obok teatru #Buffo. Może znajdę też
-
-
Czwartek, 14 października 2010
-
Nie mogłam dziś wrócić do domu.#Warszawa była dziś pełna znajomych...spotkałam ich ok. 40-tu!Część z nich możecie poznać zaglądając tutaj: [wielkiapetyt.pl](s)
-
-
Środa, 13 października 2010
-
#telefon: odbieram, pytam o nazwisko i tylko słyszę TOJATU...i tak 5 razy! jakie JA i jakie TU...#koszmar! #drogiblipie czy ktoś może mi powiedzieć o co chodzi?
-
Środek tygodnia jest zawsze najcięższy. Urwanie głowy z tymi rezerwacjami. O 14.00 ogarnęło mnie takie zmęczenie, że zapadłam w #sen. Obudził mnie dopiero
-
-
Wtorek, 12 października 2010
-
na stoliku czekała na mnie wiadomość: czekam na Ciebie w nieznanym miejscu, o nieznanej godzinie.#kawa wystygła a ja wciąż zastanawiam się kim jest Pan Zagadka.
-
najbliższego salonu #telefon.icznego...niestety na ulicy pachniała #kawa, więc postanowiłam wstąpić na moją ulubioną latte z syropem orzechowym. Kiedy usiadłam
-
Dziś po pracy #Warszawa wyglądała niezwykle apetycznie. Postanowiłam pójść na #zakupy i sprawić sobie nowy #telefon. Minęłam #teatr Buffo i skierowałam się do
-
-
Poniedziałek, 11 października 2010
-
i pieczoną gruszką. #przepis znajdziecie tutaj: [wielkiapetyt.pl](s). Do tego #kawa z cynamonem. Po takim jedzeniu czuję się jakby to był #sen.
-
Nadchodzi #jesień, ale wcale mnie to nie smuci. Jesienna #kuchnia jest najlepsza. Mój ulubiony #przepis na chłodne wieczory to Panna Cotta z dojrzałymi malinami
-
-
Czwartek, 16 września 2010
-
a ja się uśmiechałam i szłam z dumnie podniesioną głową, aż nagle... zobaczyłam w witrynie sklepu, że mam na sobie szlafrok, kapcie i papiloty... #koszmar!
-
to jeden z tych moich ulubionych - #śniłomisię, że szłam przez tłum, a wszyscy wyciągali zeszyty i długopisy po autografy
-
cały dzień chodził za mną mój #sen, ale nie mogłam go sobie przypomnieć...
-
-
Środa, 15 września 2010
-
krótka #przerwa w odbieraniu telefonów dobrze mi zrobi... #kawa już pachnie :)
-
dobrze, że miałam ich numery #telefon.u, chociaż i tak nie byli zachwyceni tym zamieszaniem
-
inaczej będzie katastrofa... już się pomyliłam w rezerwacjach i jeden stolik przydzieliłam trzem różnym osobom
-
chce mi się #spac... co za pogoda! może trzecia dziś #kawa postawi mnie na nogi
-
-
Wtorek, 14 września 2010
-
w ramach relaksu mam ochotę na #kino... #drogiblipie, kto poleci dobry film, który jest na ekranach?
-
nawet Pani Badylong (z akcentem na LONG) nie histeryzowała i powiedziała, że nikt tak nie umie jej dogodzic jak ja!
-
ale mi ten dzień zleciał! starzy znajomi wydzwaniali, by ze mną pogawędzic...
-
-
Poniedziałek, 13 września 2010
-
Pan Zagadka nawet zaproponował wspólną #kawę, ale chyba wolę, by pozostał Tajemniczym Nieznajomym...
-
jak widac, nie tylko mi zrobiły dobrze #wakacje :)
-
miło jest byc docenionym... wszyscy moi marudni klienci się za mną stęsknili i nie szczędzą mi komplementów i ciepłych słów
-
nie sądziłam, że to kiedyś powiem, ale cieszę się, że wróciłam do tej #pracy... i nawet nie męczy mnie to, że od kilku dni znów odbieram setki #telefon.ów
-
[^mmwarszawa] bardzo mi się podobają... w prostocie siła :) i #Warszawa nabiera innego wyrazu
-
-
Czwartek, 9 września 2010
-
teraz #Warszawa, co tam Warszawa, cały #świat zobaczy, na co mnie stać ;)
-
ale nie ma co narzekać - jestem wypoczęta, opalona i gotowa na nowe wyzwania... Nawet najbardziej wybredny klient nie jest w stanie mnie zniechęcić!
-
a teraz znów #praca i te tysiące rozmów...
-
#wakacje z dala od tego zgiełku, tłumu i #telefon.ów - to jest to!
-
właśnie wróciłam z dłuuugich wakacji... ach, jak mnie tu dawno nie było...
-
-
Piątek, 11 czerwca 2010
-
w tym roku koniecznie muszę zrobić sobie #wakacje... może ten wczorajszy #sen o Grecji to jakiś znak..? marzenia...
-
znów usłyszałam odwieczną prawdę, że marnuję się w tej #restauracji.. tak jak ja bym o tym nie wiedziała! na wsparcie rodziny zawsze można liczyć :/
-
mam takie urwanie głowy, że w pierwszej chwili go nie poznałam...kocham go, ale on jest taki idealny, że aż wkurzający!
-
a upał w mieście takim jak #Warszawa to coś okrrropnego... wszystko się gotuje, we mnie również... i do tego zadzwonił mój brat Stefan...
-
kolejny parszywy dzień w #pracy... wszyscy marudzą, narzekają, a ja mam im dogodzić... to pewnie przez ten upał
-
-
Czwartek, 10 czerwca 2010
-
a tu niestety rzeczywistość - za oknem #Warszawa, przy uchu terkoczący wściekle #telefon i żadnych ciekawych perspektyw...
-
#śniłomisię, że jestem w starożytnej Grecji, na przedstawieniu w #teatr.ze... to chyba była Antygona... a ja siedziałam u boku pięknego młodzieńca :) ech...
-
miałam taki piękny sen, że kiedy zadzwonił budzik, miałam tylko ochotę przekręcić się na drugi bok i #spać dalej...
-
